Ten mający 44 lata samochód to wersja przejściowa będąca zapowiedzią największej w historii modernizacji Polskiego Fiata. Należący do Bogdana Kwiatkowskiego egzemplarz w rzadko spotykanym stalowo-niebieskim kolorze w zeszłym roku pokonał bez awarii 4700 km w ramach turystycznego rajdu „Caravana Go Romania”!

Prezentowany podczas Targów Pojazdów Zabytkowych Auto Nostalgia 2018 (odbywały się 14 i 15 kwietnia na PGE Stadionie Narodowym) samochód pochodzi z 1974 r. Ten unikatowy egzemplarz należący do Bogdana Kwiatkowskiego zjechał z taśmy krótko przed największym face-liftingiem Polskiego Fiata. Co prawda odświeżone modele wędrowały wówczas już za granicę, ale w Polsce jeszcze ich nie widziano.”Przejściówka” posiada charakterystyczną atrapę z tworzywa sztucznego i czarną deskę rozdzielczą, czyli elementy, które FSO zamierzała wprowadzić w odświeżonym modelu MR75. Przejściowe egzemplarze były jakby zapowiedzią największej w historii modernizacji Polskiego Fiata. Wyjątkową wartość auta stanowi oryginalna powłoka lakiernicza w kolorze stalowo-niebieskim F625. To niezwykły rarytas, bo nawet w latach 70. rzadko spotykano taki kolor.

Egzemplarz zdobi charakterystyczny pas, biegnący przez całą długość samochodu. Takie pasy w latach 1973-1975 posiadały usportowione modele Polskiego Fiata. W zależności od silnika miały one nazwy Monte Carlo lub Akropolis, nawiązujące do dwóch znanych rajdów europejskich, w których pojazdy z Żerania osiągały sukcesy. Jak czytamy w biuletynie „Fakty Fiata” wydanym z okazji rocznicowej wystawy „Fiat 125p – 50 lat” przez Narodowe Muzeum Techniki w Warszawie „ojcem chrzestnym” Polskiego Fiata 125p 1600 Monte Carlo był Robert Mucha, a pojazd powstał po edycji rajdu w 1972 r., w której słynny kierowca zajął wraz z pilotem Lechem Jaworowiczem pierwsze miejsce w klasie 1600cm3. Był to spektakularny sukces zwłaszcza, że w 1972 r. Rajd Monte Carlo był wyjątkowo morderczy – z ponad 330 startujących załóg do mety dojechało tylko kilkadziesiąt.

Stalowo-niebieski egzemplarz Fiata 125p w zeszłym roku także brał udział w turystycznym rajdzie samochodowym „Caravana Go Romania”, którego trasa wiodła z Polski do Rumunii. Wyprawa miała upamiętnić podróże polskich turystów do karpackiego kraju, które odbywały się w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Karawana złożona wyłącznie z samochodów osobowych marki Dacia, produkowanych w tamtym czasie w Rumunii oraz Polskich Fiatów, przede wszystkim modelu 125p została skompletowana z inicjatywy Ambasady Rumunii w Polsce, Krajowego Związku Rumuńskich Pracodawców, Polsko-Rumuńskiej Bilateralnej Izby Handlowo-Przemysłowej oraz dwóch Polskich stowarzyszeń właścicieli samochodów Dacia i Polski Fiat (Stowarzyszenie „Drum Bum” – „Szerokiej Drogi” z Krakowa oraz Stowarzyszenie Miłośników Fiata 125p w Warszawie).

Samochód przejechał m.in. serpentynami słynnej Drogi Transfogarskiej. Jadąc w drugą stronę pokonał równie znaną Trasę Transalpińską, czyli najwyżej położoną drogę w Rumunii (na przełęczy Urdele osiąga ona 2145 m n.p.m.). Za jego kierownicą siedział oczywiście właściciel Bogdan Kwiatkowski. Na trasę „Caravana Go Romania” wyruszyło w sumie 40 aut, jednak nie wszystkim załogom udało się ukończyć imprezę. Wiele zabytkowych pojazdów nie podołało wysiłkowi, a liczący ponad cztery dekady Fiat pokonał łącznie 4700 km. I to bez żadnej awarii!

Tutaj można przecztać naszą relację z rajdu „Caravana Go Romania”.