W hołdzie dla umiejętności ebenisty Michela Robillarda, Citroën włączył wykonany przez niego pełnowymiarowy, drewniany model 2CV do swojego wirtualnego muzeum Citroën Origins. Ciekawe co na taki egzemplarz powiedziałby Witold Gombrowicz. Pisarz tenże model francuskiej marki zakupił w 1965 r. (nazywał go “dwukonką”) by wraz z żoną Ritą jeździć na wycieczki po Lazurowym Wybrzeżu. 
Citroën 2CV – niewyczerpane źródło inspiracji od 1948 r. – sprawia, że wciąż się o nim mówi… W lipcu w Portugalii odbył się 22. Światowy Zlot 2CV, a teraz kultowa „kaczka” znów pojawia się na pierwszych stronach gazet, tym razem w innej formie, a raczej z innego materiału – z drewna. Pełnowymiarowy, drewniany model 2CV, stworzony przez ebenistę Michela Robillarda narobił szumu w mediach i w internecie, a Citroën włączył to wyjątkowe dzieło do wirtualnego muzeum CitroënOrigins na miejsce klasycznego modelu 2CV prezentowanego zazwyczaj na stronie. Mistrz stolarski Michel Robillard porzucił wykonywanie makiet na rzecz modeli w rzeczywistych rozmiarach, marząc o wykonaniu z drewna w skali 1:1 modelu samochodu, który mógłby jeździć. Sześć lat zajęło temu ebeniście i miłośnikowi samochodów zbudowanie kultowego modelu 2CV w całości z drewna. Dzieło to, wykonane z kilku jego gatunków (grusza, jabłoń, orzech i inne) zostało stworzone na podwoziu Citroëna Dyane 6 z 1966 r.

 

W celu (ponownego) odkrycia modelu 2CV Michela Robillarda zapraszamy do obejrzenia filmu na YouTube: