Centralne Biuro Antykorupcyjne kontroluje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) w związku z projektem “Syrenka” dotyczącym odbudowy przemysłu motoryzacyjnego w Polsce, poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Fot. AMZ Kutno

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził PAP, że Departament Postępowań Kontrolnych CBA rozpoczął sprawdzanie zgodności z prawem decyzji NCBR dotyczących wsparcia ze środków unijnych, budżetu państwa i samorządowych – z programu operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-13 – pilotażów badań naukowych i demonstracyjnych prac rozwojowych. „Będą nas podczas kontroli szczególnie interesowały losy programu reaktywacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego i wdrożenia pojazdu osobowego +Syrenka+” – powiedział PAP Kaczorek. Rzecznik prasowy NCBR Kamil Melcer pytany przez PAP potwierdził, że toczy się taka kontrola CBA. „Od 20 września do 20 grudnia CBA prowadzi kontrolę dotycząca przedsięwzięcia pilotażowego +Wsparcie badań naukowych i prac rozwojowych w skali demonstracyjnej (DEMONSTRATOR +)+, w którym jednym z realizowanych projektów był projekt o nazwie +Reaktywacja polskiego przemysłu motoryzacyjnego – wdrożenie pojazdu osobowego Syrenka+” – podał. Zgodnie z ustawą o CBA, kontrole Biura powinny trwać do trzech miesięcy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach szef CBA może wydłużyć czynności kontrolne najdalej o sześć miesięcy – przewiduje ustawa.

Jak przypomina PAP odbudowa polskiego przemysłu motoryzacyjnego poprzez reaktywację polskiej marki motoryzacyjnej pod nazwą „Syrenka” to projekt który miało realizować zawarte w 2013 r. konsorcjum naukowe AMZ-Kutno z Kutna (Łódzkie) i Przemysłowy Instytut Motoryzacji z Warszawy. Jego celem była budowa od podstaw nowego polskiego pojazdu przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii oraz wdrożenie jego produkcji w małej serii. Propozycja znalazła uznanie w oczach ekspertów Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, co zaowocowało przyznaniem dofinansowania (prawie 4,5 mln zł) na prowadzenie prac rozwojowych w skali demonstracyjnej. Do każdych 100 złotych zainwestowanych w rozwój innowacyjnego produktu ze środków publicznych konsorcjum zobligowane było dołożyć kolejne 62 złote z własnego budżetu. To miało zwiększyć szansę na komercjalizację projektu. Powstał nawet prototyp „Syrenki”. – W założeniu, podobnie jak pierwowzór, auto ma mieć konstrukcję ramową. „Syrenka” ma być samochodem klasy średniej, dedykowanym głównie osobom, które mają sentyment do polskiej motoryzacji – mówił w 2015 r. Dariusz Fabisiak, prezes zarządu AMZ-KUTNO.

PAP przypomniał iż konsorcjum deklarowało, że powstaną trzy egzemplarze pilotażowe – demonstracyjne, służące do testów. W kolejnym etapie planowana była sprzedaż 50 samochodów w pierwszym roku produkcji, a po 300 w kolejnych. Projekt miał zakończyć się z końcem marca 2016 r. Faktycznie udzielona dotacja na projekt była o 627 tys. niższa od zakładanego dofinansowania i wyniosła 3 mln 863,8 tys. zł. Teraz CBA sprawdzi celowość i zgodność z prawem podpisania wszystkich umów i efekty ich realizacji.