O obliczu motoryzacji w PRL-u stanowiły nie tylko samochody produkcji krajowej i te pochodzące z państw bloku wschodniego, ale także auta trafiające nad Wisłę m.in. w wyniku prywatnego importu. W naszym portalu będziemy regularnie publikować relacje z wizyt w miejscach w których można dotknąć, poczuć, posmakować historii marek, które częściej lub rzadziej widywano na drogach Polski Ludowej. Jako pierwsze “na warsztat” wzięliśmy Muzeum DAF.

Rafał Skórski

Wizyta w Muzeum DAF w Eindhoven to prawdziwa podróż w czasie. Daje ono możliwość zapoznania się z historycznym dziedzictwem fabryki założonej niemal 90 lat temu przez braci Huba i Wima van Doorne, a także szansę obejrzenia najnowocześniejszych ciężarówek, które zjechały z linii produkcyjnej DAF w fabrykach w Eindhoven. Wszystko zaczęło się 1 kwietnia 1928 r. gdy Pan Huenges przekazał 10 tys. guldenów na rzecz “Hub van Doorne, Machinefabriek en Reparatie-inrichting”. Był to warsztat przemysłu maszynowego o powierzchni 16 m. kw., który pracował głównie dla barek zawijających do Eindhoven oraz oczywiście dla mającego siedzibę w Eindhoven Philipsa. Po kilku latach warsztat przemysłu maszynowego wyprodukował swoją pierwszą lekką przyczepę. I tak narodziła się “van Doorne Aanhanger Fabriek” (w skrócie DAF). W 1934 r. Hub van Doorne skonstruował pierwszą naczepę. Produkcję obu pojazdów wznowiono po zakończeniu II wojny światowej, w 1948 r. powstała fabryka samochodów ciężarowych, a pierwsze ich egzemplarze opuściły ją dwa lata później. W 1955 r. DAF miało już na koncie 10 tys. wyprodukowanych ciężarówek.

Z taśm fabryki w Eindhoven oprócz pojazdów ciężarowych, wojskowych i autobusów zjeżdżały także auta osobowe. Jak pisze w „Wielkiej Encyklopedii Wytwórni Samochodów” Zdzisław Podbielski debiutancki model oznaczony symbolem 600 „wzbudził wielkie zainteresowanie, był bowiem pierwszym na świecie samochodem z automatyczną przekładnią pasową typu Variomatic”. Samochody DAF najpierw były wytwarzane z silnikami 2-cylindrowymi chłodzonymi powietrzem, a od 1967 r. również z silnikami francuskimi Renault. W 1975 r. zakłady DAF produkujące samochody osobowe stały się częścią koncernu Volvo i to auta tej marki odtąd z nich wyjeżdżały.

Wycieczka po Muzeum DAF rozpoczyna się w miejscu, gdzie bracia van Doorne mieli swój pierwszy warsztat. Był on tak naprawdę dużą kuźnią, która została całkowicie odrestaurowana. Obecnie prezentowane są w niej narzędzia powszechnie używane w czasie gdy obaj w nim pracowali. Historia samochodu DAF poprzedza bogatą kolekcję osobowych, ciężarowych i wojskowych pojazdów marki. Szczególne miejsce w muzeum poświęcono wspomnianemu rewolucyjnemu napędowi DAF o nazwie Variomatic. Działanie zwanego popularnie “smart gear stick” układu można poznać dzięki przekrojom samochodów, które zostały w niego wyposażone oraz specjalnym symulatorom. Warto przy tym podkreślić, że bezstopniowa przekładnia DAF stosowana jest na całym świecie do dzisiaj.

Pretekstem do naszej wizyty w Muzeum DAF w Eindhoven jest przypadająca w przyszłym roku 60 rocznica rozpoczęcia produkcji przez holenderski koncern samochodów osobowych. Te w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w pojedynczych egzemplarzach trafiały także do Polski. Właścicielem modelu DAF 55 był m.in. znany aktor i kabareciarz Jerzy Kryszak. Z kolei w innych krajach bloku wschodniego (m.in. w ZSRR i NRD) pojazdy DAF służyły jako środki transportu zbiorowego. Nie były to klasyczne autobusy, ale naczepy przystosowane do przewozu pasażerów ciągnięte zarówno przez samochody ciężarowe DAF jak i auta innych marek. Wiele takich zestawów swojego żywota dokonało we wschodnioniemieckim Lipsku, a jeden po dziś dzień jeździ gdzieś na Syberii!

Zapraszamy do obejrzenia galerii z naszej wizyty w Muzeum DAF w Eindhoven.