Zigaretten nach Berlin

Wielki przemyt małym Fiatem zaczął się już w latach 70, ale jego rozkwit nastąpił w następnej dekadzie. „Proceder” ten doczekał się własnej ekspozycji w otwartym w 2015 r. Muzeum Emigracji w Gdyni.

„Zigaretten nach Berlin, zblatowany celnik śpi (to nie wróci już), Kryśka swym maluchem mknie, szmuglujemy jak we śnie (to nie wróci już). Ten wspaniały,  piękny świat, z którym byłem za pan-brat
(nie wróci już), w tym maluchu usta swe moja Kryśka dała mnie
i to też nie wróci już,  ole!” Tak śpiewał Janusz Rewiński  w piosence znanej z serialu „Tygrysy Europy”.

m3

Trudno uwierzyć, że popularny „maluch”, w którym często nie starczało miejsca nawet na bagaż, przewoził dodatkowo kontrabandę, zakamuflowaną w zmyślnych skrytkach. O tych niełatwych, ale przez niektórych wspominanych także z rozrzewnieniem czasach traktuje ekspozycja w Muzeum Emigracji w Gdyni. Jej autorzy przypominają, że niedobór podstawowych produktów na rynku i ich katastrofalna jakość sprawiały, iż Polakom dramatycznie brakowało nie tylko towarów luksusowych, ale nawet artykułów pierwszej potrzeby. Z kolei cenzura uniemożliwiła dostęp do ukazujących się za granicą książek i prasy. Sposobem na zdobycie tych wszystkich dóbr był właśnie przemyt. Nawet wyjazd do państwa sąsiedniego mógł przynieść znaczne korzyści z handlu bądź wymiany, bo gospodarki socjalistyczne różniły się od siebie.

m2

Zwiedzając ekspozycję można się przekonać, że w Polsce Ludowej „przemytem” trudnili się wszyscy: urzędnicy podczas delegacji, turyści na wakacjach, sportowcy podczas zawodów i artyści odbywający tournée. „Szlak barani” prowadził do Bułgarii, „kosmetyczno-odzieżowy” – do Rumunii, „kryształowo-dewizowy” – do Jugosławii, a „lniany” – na Węgry. Obok drobnych transakcji na własny użytek zdarzały się przedsięwzięcia na skalę hurtową. Nielegalny handel zagraniczny był podstawową płaszczyzną kontaktów między społeczeństwami bloku wschodniego. Niektórym z jego uczestników przyniósł także wielkie majątki o czym traktuje wspomniany serial „Tygrysy Europy”.

Sojusz w celu reaktywacji Syreny

AK Motor Polska Sp. z. o.o. i FSO S.A. zawarły umowę o współpracy w zakresie rozwoju samochodów AK Syrena Meluzyna i AK Syrena Ligea.

Obie firmy koordynują przyszłą ścieżkę marki Syrena od kilku lat, a 11 stycznia 2015 r. ratyfikowały formalną umowę o współpracy na rzecz rozwoju dwóch nowych pojazdów.

LIGEA_BACK_002

Pierwszym samochodem objętym wspólnym przedsięwzięciem jest aktualnie prowadzony projekt AK Syrena Meluzyna, który został po raz pierwszy publicznie zaprezentowany 6 grudnia 2013 r. przez AK Motor International CorporationFSO wspiera rozwój technologiczny auta w zakresie jego kompletacji, modułowej i wielowariantowej optymalizacji, a następnie przygotowania do masowej produkcji. W najbliższych tygodniach zostanie zaprezentowany model pojazdu AK Syrena Meluzyna w skali 1:5 (zbudowany w pierwszej połowie roku 2015). Kolejny etap rozwoju obejmie produkcję prototypu w pełnej skali. Dodatkowe warianty Meluzyny zostaną przedstawione w najbliższej przyszłości.

LIGEA_FRONT_001

AK Motor Polska, we współpracy z FSO chciałaby także wprowadzić zupełnie nowy sportowy model pojazdu z linii Syreny – AK Syrena Ligea. Zgodnie z tradycją, która została ustanowiona już przedtem w przypadku modelu Meluzyna, Ligea bierze nazwę od imienia innej legendarnej syreny, pochodzącej z mitologii greckiej. Ta idea odzwierciedla zamiar promowania marki AK Syrena na rynku krajowym, jak również poza granicami Polski. Nowe logo Ligea zaprojektował Paweł Panczakiewicz, który ma wspólne pochodzenie ze Stanisławem Panczakiewiczem, projektantem oryginalnej Syreny FSO w latach pięćdziesiątych XX wieku.

LIGEA_TOP_003

AK Syrena Ligea jest pierwszą Syreną, która zrywa z tradycją silnika montowanego z przodu, posiada silnik w środkowej części podwozia. Podczas gdy pierwsza wersja nowego sportowego samochodu Syrena będzie miała silnik benzynowy montowany poprzecznie, podwozie Ligea zostało zaprojektowane od samego początku tak, aby pomieścić różne zespoły napędowe, w tym napęd hybrydowy, napęd w całości elektryczny, napęd elektryczny odrzutowy. Oprócz funkcji samochodu sportowego, AK Syrena Ligea ma służyć jako platforma do eksperymentów naukowych i rozwoju innowacyjnych technologii, które pojawią się w przyszłych samochodach.

Syrena

Wskrzeszenie którejś z motoryzacyjnych legend PRL-u do niedawna wydawało się mrzonką. Znaleźli się jednak pasjonaci, którzy przy uwzględnieniu realiów biznesowych zdecydowali się podjąć to wyzwanie.

Czesi mają bi­ją­cą re­kor­dy po­pu­lar­no­ści w Eu­ro­pie Škodę, w Ru­mu­nii z po­wo­dze­niem re­ani­mo­wa­no Dacię, a Po­la­cy… Nie­ste­ty, mimo bo­ga­tej mo­to­ry­za­cyj­nej prze­szło­ści ja­kiej­kol­wiek ro­dzi­mej marki sa­mo­cho­du na rynku próż­no dziś szu­kać. Jed­nak nie wszy­scy fani czte­rech kółek de­fi­ni­tyw­nie po­rzu­ci­li ma­rze­nia o aucie kra­jo­wej kon­struk­cji i pro­duk­cji.

Do nie­daw­na próby re­ak­ty­wo­wa­nia Sy­re­ny, War­sza­wy czy Po­lo­ne­za speł­za­ły na ni­czym. Prze­ło­mo­wy oka­zał się do­pie­ro rok 2012, kiedy za­ini­cjo­wa­no aż trzy przed­się­wzię­cia, które są nie tylko wy­ni­kiem no­stal­gii za wy­two­ra­mi pol­skiej mo­to­ry­za­cji, ale przede wszyst­kim – zim­nej biz­ne­so­wej kal­ku­la­cji.

 

Warszawa

Wskrzeszenie którejś z motoryzacyjnych legend PRL-u do niedawna wydawało się mrzonką. Znaleźli się jednak pasjonaci, którzy przy uwzględnieniu realiów biznesowych zdecydowali się podjąć to wyzwanie.

Czesi mają bi­ją­cą re­kor­dy po­pu­lar­no­ści w Eu­ro­pie Škodę, w Ru­mu­nii z po­wo­dze­niem re­ani­mo­wa­no Dacię, a Po­la­cy… Nie­ste­ty, mimo bo­ga­tej mo­to­ry­za­cyj­nej prze­szło­ści ja­kiej­kol­wiek ro­dzi­mej marki sa­mo­cho­du na rynku próż­no dziś szu­kać. Jed­nak nie wszy­scy fani czte­rech kółek de­fi­ni­tyw­nie po­rzu­ci­li ma­rze­nia o aucie kra­jo­wej kon­struk­cji i pro­duk­cji.

Do nie­daw­na próby re­ak­ty­wo­wa­nia Sy­re­ny, War­sza­wy czy Po­lo­ne­za speł­za­ły na ni­czym. Prze­ło­mo­wy oka­zał się do­pie­ro rok 2012, kiedy za­ini­cjo­wa­no aż trzy przed­się­wzię­cia, które są nie tylko wy­ni­kiem no­stal­gii za wy­two­ra­mi pol­skiej mo­to­ry­za­cji, ale przede wszyst­kim – zim­nej biz­ne­so­wej kal­ku­la­cji.

Polonez

Wskrzeszenie którejś z motoryzacyjnych legend PRL-u do niedawna wydawało się mrzonką. Znaleźli się jednak pasjonaci, którzy przy uwzględnieniu realiów biznesowych zdecydowali się podjąć to wyzwanie.

Czesi mają bi­ją­cą re­kor­dy po­pu­lar­no­ści w Eu­ro­pie Škodę, w Ru­mu­nii z po­wo­dze­niem re­ani­mo­wa­no Dacię, a Po­la­cy… Nie­ste­ty, mimo bo­ga­tej mo­to­ry­za­cyj­nej prze­szło­ści ja­kiej­kol­wiek ro­dzi­mej marki sa­mo­cho­du na rynku próż­no dziś szu­kać. Jed­nak nie wszy­scy fani czte­rech kółek de­fi­ni­tyw­nie po­rzu­ci­li ma­rze­nia o aucie kra­jo­wej kon­struk­cji i pro­duk­cji.

Do nie­daw­na próby re­ak­ty­wo­wa­nia Sy­re­ny, War­sza­wy czy Po­lo­ne­za speł­za­ły na ni­czym. Prze­ło­mo­wy oka­zał się do­pie­ro rok 2012, kiedy za­ini­cjo­wa­no aż trzy przed­się­wzię­cia, które są nie tylko wy­ni­kiem no­stal­gii za wy­two­ra­mi pol­skiej mo­to­ry­za­cji, ale przede wszyst­kim – zim­nej biz­ne­so­wej kal­ku­la­cji.

Smyk

Wskrzeszenie którejś z motoryzacyjnych legend PRL-u do niedawna wydawało się mrzonką. Znaleźli się jednak pasjonaci, którzy przy uwzględnieniu realiów biznesowych zdecydowali się podjąć to wyzwanie.

Czesi mają bi­ją­cą re­kor­dy po­pu­lar­no­ści w Eu­ro­pie Škodę, w Ru­mu­nii z po­wo­dze­niem re­ani­mo­wa­no Dacię, a Po­la­cy… Nie­ste­ty, mimo bo­ga­tej mo­to­ry­za­cyj­nej prze­szło­ści ja­kiej­kol­wiek ro­dzi­mej marki sa­mo­cho­du na rynku próż­no dziś szu­kać. Jed­nak nie wszy­scy fani czte­rech kółek de­fi­ni­tyw­nie po­rzu­ci­li ma­rze­nia o aucie kra­jo­wej kon­struk­cji i pro­duk­cji.

Do nie­daw­na próby re­ak­ty­wo­wa­nia Sy­re­ny, War­sza­wy czy Po­lo­ne­za speł­za­ły na ni­czym. Prze­ło­mo­wy oka­zał się do­pie­ro rok 2012, kiedy za­ini­cjo­wa­no aż trzy przed­się­wzię­cia, które są nie tylko wy­ni­kiem no­stal­gii za wy­two­ra­mi pol­skiej mo­to­ry­za­cji, ale przede wszyst­kim – zim­nej biz­ne­so­wej kal­ku­la­cji.

Fiat 126p

Wskrzeszenie którejś z motoryzacyjnych legend PRL-u do niedawna wydawało się mrzonką. Znaleźli się jednak pasjonaci, którzy przy uwzględnieniu realiów biznesowych zdecydowali się podjąć to wyzwanie.

Czesi mają bi­ją­cą re­kor­dy po­pu­lar­no­ści w Eu­ro­pie Škodę, w Ru­mu­nii z po­wo­dze­niem re­ani­mo­wa­no Dacię, a Po­la­cy… Nie­ste­ty, mimo bo­ga­tej mo­to­ry­za­cyj­nej prze­szło­ści ja­kiej­kol­wiek ro­dzi­mej marki sa­mo­cho­du na rynku próż­no dziś szu­kać. Jed­nak nie wszy­scy fani czte­rech kółek de­fi­ni­tyw­nie po­rzu­ci­li ma­rze­nia o aucie kra­jo­wej kon­struk­cji i pro­duk­cji.

Do nie­daw­na próby re­ak­ty­wo­wa­nia Sy­re­ny, War­sza­wy czy Po­lo­ne­za speł­za­ły na ni­czym. Prze­ło­mo­wy oka­zał się do­pie­ro rok 2012, kiedy za­ini­cjo­wa­no aż trzy przed­się­wzię­cia, które są nie tylko wy­ni­kiem no­stal­gii za wy­two­ra­mi pol­skiej mo­to­ry­za­cji, ale przede wszyst­kim – zim­nej biz­ne­so­wej kal­ku­la­cji.

Syrena prototyp

Wskrzeszenie którejś z motoryzacyjnych legend PRL-u do niedawna wydawało się mrzonką. Znaleźli się jednak pasjonaci, którzy przy uwzględnieniu realiów biznesowych zdecydowali się podjąć to wyzwanie.

Czesi mają bi­ją­cą re­kor­dy po­pu­lar­no­ści w Eu­ro­pie Škodę, w Ru­mu­nii z po­wo­dze­niem re­ani­mo­wa­no Dacię, a Po­la­cy… Nie­ste­ty, mimo bo­ga­tej mo­to­ry­za­cyj­nej prze­szło­ści ja­kiej­kol­wiek ro­dzi­mej marki sa­mo­cho­du na rynku próż­no dziś szu­kać. Jed­nak nie wszy­scy fani czte­rech kółek de­fi­ni­tyw­nie po­rzu­ci­li ma­rze­nia o aucie kra­jo­wej kon­struk­cji i pro­duk­cji.

Do nie­daw­na próby re­ak­ty­wo­wa­nia Sy­re­ny, War­sza­wy czy Po­lo­ne­za speł­za­ły na ni­czym. Prze­ło­mo­wy oka­zał się do­pie­ro rok 2012, kiedy za­ini­cjo­wa­no aż trzy przed­się­wzię­cia, które są nie tylko wy­ni­kiem no­stal­gii za wy­two­ra­mi pol­skiej mo­to­ry­za­cji, ale przede wszyst­kim – zim­nej biz­ne­so­wej kal­ku­la­cji.

o samochodach 1945-1989